Minęło lato ... szalejąca barwami jesień również zaczyna odchodzić ... co raz dłuższe cienie kładą się na ziemi ...
niedziela, 31 października 2010
sobota, 30 października 2010
Portret konia
Codziennie przejeżdżam koło wybiegu, po którym przechadzają się konie. Podziwiam ich sylwetki - bardzo różnią się od koni we wsi. Mają smukłe nogi i są pięknie umięśnione. Kilka razy widziałam nieziemski widok - całe stado w biegu. Szkoda, że nie miałam wtedy aparatu. Niestety koniki okazały się piękne, ale równie wybredne jeśli chodzi o pozowanie, jak wcześniejsza moja modelka - krowa he, he :D
oto kilka zdjęć:
oto kilka zdjęć:
niedziela, 24 października 2010
Trudne początki
Witam!
Tego bloga założyłam kilka tygodni temu, ale nie zrobiłam do dziś ani jednego wpisu. Założyłam go pod wpływem impulsu, a teraz denerwuje mnie iż świeci pustką z niego. Nie jestem dobra w tej dziedzinie - dopiero raczkuję. Ale proszę o jedno: nie szczędźcie krytyki, bo człowiek na błędach się uczy. Wszelkie komentarze są mile widziane, a szczególnie te, które pomogą doskonalić warsztat.
Według mnie dobry fotograf to nie tylko dobry sprzęt. Wiedza, wyobraźnia, cierpliwość i wiele innych rzeczy wpływają na zdjęcie. Czasami widzę coś - rzecz, zjawisko i myślę, że zdjęcie będzie fantastyczne, a po zrobieniu okazuje się rozczarowaniem. Czasami zaś, zabraknie czasu na zdjęcie - coś trwa tak krótko, iż nawet migawka nie jest w stanie naszego wrażenia zarejestrować. Mimo wszystko każde zdjęcie ma swoją wartość - zatrzymuje czas. W życiu, które pędzi coraz szybciej do przodu, warto zrobić przystanek. Zatrzymać się i spojrzeć wstecz. Fotografia może stać się kroniką naszego życia i odzwierciedlić nasze uczucia i targające duszę emocje.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu robione są aparatem:
NIKON D60, obiektyw: Nikkor AF-S DX 18-55mm f/3.5-5.6G VR czyli komplet standardowy

Wszystkie zdjęcia prezentowane na tym blogu oraz w albumach Picasa są moją własnością i jestem ich autorem. Proszę o nie kopiowanie ich!
Tego bloga założyłam kilka tygodni temu, ale nie zrobiłam do dziś ani jednego wpisu. Założyłam go pod wpływem impulsu, a teraz denerwuje mnie iż świeci pustką z niego. Nie jestem dobra w tej dziedzinie - dopiero raczkuję. Ale proszę o jedno: nie szczędźcie krytyki, bo człowiek na błędach się uczy. Wszelkie komentarze są mile widziane, a szczególnie te, które pomogą doskonalić warsztat.
Według mnie dobry fotograf to nie tylko dobry sprzęt. Wiedza, wyobraźnia, cierpliwość i wiele innych rzeczy wpływają na zdjęcie. Czasami widzę coś - rzecz, zjawisko i myślę, że zdjęcie będzie fantastyczne, a po zrobieniu okazuje się rozczarowaniem. Czasami zaś, zabraknie czasu na zdjęcie - coś trwa tak krótko, iż nawet migawka nie jest w stanie naszego wrażenia zarejestrować. Mimo wszystko każde zdjęcie ma swoją wartość - zatrzymuje czas. W życiu, które pędzi coraz szybciej do przodu, warto zrobić przystanek. Zatrzymać się i spojrzeć wstecz. Fotografia może stać się kroniką naszego życia i odzwierciedlić nasze uczucia i targające duszę emocje.
Wszystkie zdjęcia na tym blogu robione są aparatem:
NIKON D60, obiektyw: Nikkor AF-S DX 18-55mm f/3.5-5.6G VR czyli komplet standardowy

Wszystkie zdjęcia prezentowane na tym blogu oraz w albumach Picasa są moją własnością i jestem ich autorem. Proszę o nie kopiowanie ich!
Niepokorna modelka:D
Znalazłam ostatnio bardzo niewdzięczną modelkę! Była nią czarno - biała mlekodajka sąsiadów. Zrobiłam jej mnóstwo zdjęć, ale niewiele z nich nadaje się. Niepokorna ustawiała się ciągle tak, abym musiała robić zdjęcie pod słońce. Nie chciała pozować i chociaż zachęcałam ją cmokaniem i innymi dziwnymi odgłosami twardo szła w jedno miejsce i odwracała się zadkiem do mnie. Zdjęcie jest śmieszne, ale znów kiepskie. Zanim opanuję sztukę fotografii dużo wody w Wisełce upłynie. :) Ale ponoć człowiek uczy się całe życie...więc jest czas. :)
W wolnej chwili postaram się wrzucić więcej zdjęć, które wtedy zrobiłam. Krowi język zrobił na mnie wrażenie. Szkoda, że zdjęcie słabe:)
piątek, 15 października 2010
Bazylika NSJ w Warszawie
Zdjęcia Bazyliki robiłam wczoraj. Niestety pogoda nie dopisała i nie wyszły najlepsze. Najpierw chmury przykrywały niebo, a później wyszło słoneczko. Niestety spowodowało naświetlenie większości zdjęć. Uparcie zainteresowana byłam zrobieniem zdjęć Bazyliki z takiej strony iż słońce świeciło mi w obiektyw. Chyba trzeba wybrać inna porę roku i dnia :)
Zdjęcie zrobiłam w maksymalnym formacie. Kompresowanie spowodowało dodatkowy spadek jakości.
Zdjęcie zrobiłam w maksymalnym formacie. Kompresowanie spowodowało dodatkowy spadek jakości.
Subskrybuj:
Posty (Atom)